Rzeczywistość gniota

Wszystko już było. Wszystko jest przewidywalne. W dupie z tym wszystkim. Trzy obowiązkowe spostrzeżenia każdego cynika. Trudno się z nimi nie zgodzić, czytając tego bloga, który nie reprezentuje sobą nic nowego. Trudno się z nimi nie zgodzić, czytając kolejne podłe romansidło o wielkiej miłości między pięknymi ludźmi. A jednak blogi takie jak ten wciąż pojawiają się w sieci jak grzyby po deszczu. A ja wciąż ściągam kiepskie romansidła w ebookach jak darmowe jedzenie na festynie.

Czytaj dalej

Player One, „pisankowa” uczta na wiele powtórek

Uwaga, tekst zawiera spoilery!

Powitanie już za nami, więc czas zrobić pierwszy krok i sięgnąć po konkretniejszy temat. Kiedy zaczęłam się zastanawiać od czego zacząć, miałam milion pomysłów. Gdy tylko przyszło co do czego okazało się, że napisanie pierwszego posta tematycznego jest bardzo trudnym i stresującym zadaniem. Świadomość konieczności wyboru tej jednej, właściwej pozycji z morza popkulturowej papki, sowicie okraszonej posypką z pereł, jest wręcz paraliżująca. Perły sprawią, że kolejne polecanki będą tylko przystawkami, a zły wybór z pozostałych opcji może skończyć się poważną niestrawnością. Drogi Czytelniku, mam nadzieję, że bohater tego posta w swojej umiarkowanej przeciętności nie spowoduje żadnych z powyższych konsekwencji.

Czytaj dalej

Druga połówka tej samej pomarańczy

Kiedy ludzie pytają mnie o definicję związku idealnego, zawsze odpowiadam, że jest to przyjaźń + seks. Przyjaźń z definicji jest dobrowolna, ludzie muszą chcieć się lubić i chcieć się szanować, inaczej po prostu nie muszą być przyjaciółmi. Zawsze mogą spalić mosty (nie tak jak w rodzinie, macierzyństwie i innych dziwnych układach międzyludzkich). Inną istotną cechą posiadania przyjaciela jest szczerość – dobrowolna tak samo jak cała relacja. Kiedy chcesz się komuś wygadać z tego co ryje ci banię, kiedy chcesz się przyznać, że to co śmierdzi to twoje pierdnięcie i ogólnie, kiedy chcesz się do czegoś przyznać i szukasz odpowiedniego człowieka, który zrozumie.

Czytaj dalej

Hello world! – Wormin loguje się do życia

WORMIN CIRCUS

Witaj w naszym cyrku!

Bardzo nas cieszy, że nasz blog nie zaginął w odmętach internetu i czytasz ten pierwszy post. Pierwszy kwietnia jest idealnym dniem na rozpoczęcie naszej przygody. Jesteśmy zakręcone i to miejsce zapewne też takie będzie, więc porzućcie wszelką nadziejęktórzy tu wchodzicie i bawcie się dobrze. 

Czytaj dalej