12 rzeczy, które wiążą się z usunięciem facebooka (3/3)

Zaczynamy trzeci i ostatni z postów przedstawiających nasze poglądy na posiadanie konta na Facebooku. Tym razem nasza dyskusja obejmie często poruszane zagadnienie „kompleksy vs media społecznościowe”. Będziemy komentowały najbardziej popularne za i przeciw posiadania konta na Facebooku. Drugi z komentarzy będzie odnosił się zarówno do doświadczeń autorki jak i wypowiedzi poprzedniczki. Nasze zdania w wielu kwestiach się różnią i bez tego ograniczenia mogłybyśmy przerzucać się argumentami bez końca.

Czytaj dalej

12 rzeczy, które wiążą się z usunięciem facebooka (2/3)

Jest to drugi z serii trzech postów przedstawiających nasze poglądy zarówno na posiadanie jak i usunięcie konta na Facebooku. W każdej z nich będziemy komentowały najbardziej popularne za i przeciw posiadania konta na Facebooku. Drugi z komentarzy będzie odnosił się zarówno do doświadczeń autorki jak i wypowiedzi poprzedniczki. Nasze zdania w wielu kwestiach się różnią i bez tego ograniczenia mogłybyśmy przerzucać się argumentami bez końca. Jeśli chcesz przyłączyć się do dyskusji, to zapraszamy do komentowania.

Czytaj dalej

12 rzeczy, które wiążą się z usunięciem facebooka (1/3)

Kay zwariowała! Przygrzało jej mongolskie słońce i efekty pojawiły się z opóźnieniem. To była pierwsza myśl, która pojawiła się po dziwnych słowach napisanych przez Kay na innym komunikatorze: usunęłam fejsa. Chwilę później roześmiałam się i pomyślałam, że to dobry dowcip. Przecież na messengerze byłyśmy w połowie fascynującej rozmowy o życiu, podboju świata czy czymś równie istotnym, nie mogła tak po prostu, niemal w połowie zdania, zrobić czegoś tak…nienaturalnego w dzisiejszych czasach. Ale cóż, Kay to Kay, przywykłam już, że normalność to nie jest jej bajka i również za to ją uwielbiam. Nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać. Szybko sprawdziłam czy to nie żart.

Czytaj dalej

Ocean’s 8, czyli jak smakuje odgrzewany kotlet?

W przemyśle filmowym co jakiś czas przychodzi moda na odkopywanie hitów z mniej lub bardziej odległej przeszłości. W ostatnim roku na ekranach polowania urządzała kobieca wersja Pogromców duchów, każde duże dziecko wypatruje kolejnych Iniemamocnych, źródełko finansowe pod szyldem Gwiezdnych wojen odżyło ponownie, a powrotów do życia produkcji superbohaterskich nie podejmuję się zliczyć. W tym roku kontynuacji doczekała się również seria Ocean’s. Może nie jest to wiekowy dinozaur, ale po jedenastu latach od zakończenia trylogii skupionej wokół postaci pełnego uroku złodzieja – Danny’ego Ocean’a, ktoś w fabryce snów postanowił powołać do życia Debbie Ocean, jego siostrę.

Czytaj dalej

Katie Cotugno – 99 dni lata

Ciężkie są powroty do życia po uczelnianym szaleństwie okołosesyjnym. W żyłach nadal płynie kawa, a biurko zasłane jest pozostałościami arcyważnych zapisków. Dodatkowo gdzieś między tym wszystkim plącze się kilka zapomnianych sucharków, które w tych ciężkich dniach miały utrzymać mnie przy życiu. Powoli zaczynam znów odróżniać pory dnia, nie odliczam czasu w godzinach pozostałych do kolejnego oddania projektu, więc czas najwyższy oderwać myśli od meandrów prawa budowlanego i sięgnąć po kolejnego gniota, ekhem, książkę. Jak wiewiórka zbierająca orzeszki, tak ja gromadziłam ostatnio liczne pozycje proponowane przez Legimi. Wybór jednej lektury był ciężki, ale jak oprzeć się trójkątowi miłosnemu kuszącemu w opisie 99 dni lata? Ja nie potrafiłam odmówić, musiałam poznać tę historię.

Czytaj dalej

Han Solo: Gwiezdne wojny – historie

Uwaga, tekst zawiera spoilery!

Ekhem, zacznę nieśmiało od wstydliwego wyznania. Zapowiadałam w pierwszym poście, że takie się pojawią, więc proszę o wyrozumiałość. Jestem Nina i… nie jestem fanką Gwiezdnych Wojen. Stop! Zanim polecą kamienie w moim kierunku, odetchnijcie głęboko i pomyślcie, czy lubicie wszystkie kultowe produkcje? Na pewno znajdzie się przynajmniej jedna, której nie oceniacie zbyt wysoko. No właśnie, tak samo ja nie przepadam za tą gwiezdną sagą.

Czytaj dalej

Rampage: dzika furia

Uwaga, tekst zawiera spoilery!

Kompromis. Czasem przy wyborze filmu trzeba pójść na kompromis. Zwłaszcza kiedy druga połówka kategorycznie odmawia obejrzenia kolejnej komedii romantycznej, a alternatywy są mocno ograniczone. Rampage: dzika furia był właśnie takim kompromisem. Nie spodziewałam się po nim niczego dobrego. Zazwyczaj lubię filmy z Dwaynem Johnsonem, ale w moim odczuciu zapowiedzi uplasowały tą produkcję, gdzieś między Strasznym filmemRekinado, a na taki typ filmu bardzo rzadko mam ochotę. Mimo to postanowiłam spędzić ten wieczór na kibicowaniu The Rockowi.

Czytaj dalej

Colleen Hoover – It ends with us

Po ostatnich, niezbyt udanych, wyborach lektur chciałam sięgnąć po coś sprawdzonego. Bałam się, że kolejna kiepska książka doprowadzi mnie do szału zakończonego dłuższym odwykiem od czytania czegokolwiek. No, może poza instrukcją obsługi pralki. Wybór padł na It ends with us Colleen Hoover. Bardzo dobrze wspominam inne utwory tej autorki, które miałam przyjemność czytać, między innymi Ugly LoveMaybe Someday. Bohaterów tych książek ciężko zapomnieć, nawet lata po ich poznaniu. Czy również teraz udało jej się wykreować postaci, które staną się bliskie mojemu sercu?

Czytaj dalej

MCU Spider-Man: Homecoming

Uwaga, tekst zawiera spoilery!

Wstyd się przyznać, ale na Avengers: Infinity war poszłam przed obejrzeniem pierwszego Spider-Mana z MCU. Pisałam, że bez znajomości wcześniejszych filmów można się pogubić. Cóż mogę powiedzieć na swoją obronę? Petera Parkera poznajemy w ostatnim Kapitanie Ameryce, a solowy film na szczęście nie wprowadza wielkiej rewolucji w odbiorze tej postaci i jej relacji z resztą drużyny. Jest on miłą odmianą od ostatnich produkcji, które były przeładowane wymyślnymi efektami specjalnymi. Czy warto dać szansę filmowi Spider-Man: Homecoming?

Czytaj dalej

Samantha Young, cykl On Dublin Street Tom 4 Ostatnia szansa

Jeśli byłam masochistką próbując dobrnąć do końca cyklu Into the deep, to jak nazwać podejście do kolejnej książki tej autorki? Przyjmijmy, że jest to nadmierny optymizm albo głupota. Liczyłam na to, że szczęście się do mnie uśmiechnie i tym razem będzie lepiej. Poprzeczka była zawieszona bardzo, bardzo nisko. Jakieś pięć metrów poniżej powierzchni ścieków w pełnym szambie. Chciałam dać Samancie Young Ostatnią szansę, bo jak można się oprzeć temu tytułowi? Co z tego wyszło?

Czytaj dalej