Katie Cotugno – 99 dni lata

Ciężkie są powroty do życia po uczelnianym szaleństwie okołosesyjnym. W żyłach nadal płynie kawa, a biurko zasłane jest pozostałościami arcyważnych zapisków. Dodatkowo gdzieś między tym wszystkim plącze się kilka zapomnianych sucharków, które w tych ciężkich dniach miały utrzymać mnie przy życiu. Powoli zaczynam znów odróżniać pory dnia, nie odliczam czasu w godzinach pozostałych do kolejnego oddania projektu, więc czas najwyższy oderwać myśli od meandrów prawa budowlanego i sięgnąć po kolejnego gniota, ekhem, książkę. Jak wiewiórka zbierająca orzeszki, tak ja gromadziłam ostatnio liczne pozycje proponowane przez Legimi. Wybór jednej lektury był ciężki, ale jak oprzeć się trójkątowi miłosnemu kuszącemu w opisie 99 dni lata? Ja nie potrafiłam odmówić, musiałam poznać tę historię.

Czytaj dalej